ciekawe miejsca turystyczne na podkarpaciu

Moje idealne życie

Temat: Aleja kasztanowców w 'Regiopedii.pl'
Hasło: Aleja kasztanowców Klimontów – Górki Klimont.
czeka na swego autora...

Zob. analogiczne hasło: Aleja kasztanowców podworskiego parku w Urzejowicach

http://podkarpacki.regiopedia.pl/foto/aleja-kasztanowcow

"Encyklopedia Regionów, którą możesz redagować także Ty"
Co to jest Regiopedia?


"REGIOPEDIA jest internetową encyklopedią regionów, którą tworzyć mogą wszyscy internauci. Portal prezentuje kulturę, przyrodę, atrakcje turystyczne, ciekawych ludzi, a także historię szesnastu polskich regionów. Naszą ambicją jest odkrywanie uroku miejsc znanych dotąd jedynie lokalnie.

Regiopedia jest nowoczesnym, funkcjonalnym i multimedialnym portalem, w którym do każdego wpisu można dołączyć zdjęcie, nagranie wideo, zlokalizować go na mapie satelitarnej. Na każdej z podstron regionalnych prezentujemy również najświeższe informacje z regionu, przygotowywane przez dzienniki grupy prasowej Media Regionalne - twórcy Regiopedii.

W każdej chwili można skomentować, uaktualnić, poszerzyć dowolne hasło. Regiopedia jest bowiem każdego dnia bogatsza - rozwija się zgodnie z zainteresowaniami jej użytkowników."

Źródło: www.regiopedia.pl/co-jest-regiopedia-0

PS Sprawdź w jej wyszukiwarce hasło: Klimontów
Źródło: tpk.fora.pl/a/a,559.html



Temat: 57 miejsce na 100 cudów Podkarpacia
To jest ciekawe miejsce historycznie, obecnie lasy ale czy to jest cud podkarpacia? oczywiście cieszę się że Blizna zajęła takie miejsce, chodzi tylko o to że w rankingu "cuda podkarpacia" nie powinny być jakieś ładne, namacalne cuda? Z zamkiem sie zgodzę, z kosciołem, nawet pięknym lasem czy skałami ale coś czego już nie ma? W rankingu ważnych miejsc historycznych to i owszem...
No chyba że wybudują to co planują!

Ech, no i matfeusz - wiem co było w Bliźnie chodziło mi raczej o chwilę obecną!! Ktoś się wybierze "rankingiem" gazety zwiedzać cuda podkarpacia, dojedzie do Blizny i...?? żeby chociaż tam jakiś przewodnik czy ktoś obsługujący turystów, aby opowiedzieć o tej histori a nie spacer po lesie.
Źródło: gminaostrow.eu/viewtopic.php?t=163


Temat: Ludzie, którzy stworzyli LO
Hasło: Liceum Ogólnokształcące – Klimontów
czeka na swego autora

Zob. analogiczne hasła wpisując do wyszukiwarki ‘regiopedii.pl’ słowo: liceum, jest ich kilka, np. LO w Łańcucie – źródło: http://podkarpacki.regiopedia.pl/wiki/i-liceum-ogolnoksztalcace-im-henryka-sienkiewicza-w-lancucie


"Encyklopedia Regionów, którą możesz redagować także Ty"
Co to jest Regiopedia?


"REGIOPEDIA jest internetową encyklopedią regionów, którą tworzyć mogą wszyscy internauci. Portal prezentuje kulturę, przyrodę, atrakcje turystyczne, ciekawych ludzi, a także historię szesnastu polskich regionów. Naszą ambicją jest odkrywanie uroku miejsc znanych dotąd jedynie lokalnie.

Regiopedia jest nowoczesnym, funkcjonalnym i multimedialnym portalem, w którym do każdego wpisu można dołączyć zdjęcie, nagranie wideo, zlokalizować go na mapie satelitarnej. Na każdej z podstron regionalnych prezentujemy również najświeższe informacje z regionu, przygotowywane przez dzienniki grupy prasowej Media Regionalne - twórcy Regiopedii.

W każdej chwili można skomentować, uaktualnić, poszerzyć dowolne hasło. Regiopedia jest bowiem każdego dnia bogatsza - rozwija się zgodnie z zainteresowaniami jej użytkowników."

Źródło: www.regiopedia.pl/co-jest-regiopedia-0

PS Sprawdź w jej wyszukiwarce hasło: Klimontów
Źródło: tpk.fora.pl/a/a,230.html


Temat: Atrakcyjność Łodzi i regionu
Nieatrakcyjna Łódź

Izabella Adamczewska
2007-08-13, ostatnia aktualizacja 2007-08-13 20:32

Miesięcznik "Marketing w praktyce" opublikował raport dotyczący atrakcyjności miejsc. Łódź i Łódzkie są w nim na szarym końcu. O naszych atrakcjach turystycznych w Polsce nie słyszał nikt.
Badanie atrakcyjności miejsc przygotowała na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Regionalnego firma badawcza Synovate. - Taki sondaż warto zrobić przed rozpoczęciem jakiejkolwiek strategii promocyjnej miast i regionów. Pytanie, które postawiliśmy, brzmiało: jakie województwo i jakie miasto jest uważane za najbardziej atrakcyjne turystycznie? - mówi Katarzyna Matłoka z firmy Synovate.

Ankieterzy przeprowadzili sondaż telefoniczny. Przepytali tysiąc respondentów. Biorący udział w badaniu docenili pomorskie (18 proc.), podkarpackie (17 proc.) i małopolskie (16 proc.), a z miast - Kraków, Zakopane, Gdańsk, Wrocław i Warszawę. Łódź za atrakcyjną uznały tylko trzy osoby!

Równie źle wypadło województwo. Z 1 proc. poparcia trafiło na... ostatnie miejsce w rankingu. Zostało w tyle nawet za lubelskim, lubuskim i opolskim.

- Łódź wypadła słabo, bo w powszechnej świadomości wciąż kojarzona jest z miastem przemysłowym, w którym nie ma nic ciekawego do oglądania. Wiemy, że w Łodzi jest filmówka, słyszeliśmy o starych kamienicach, ale miasto nie jest brane pod uwagę jako atrakcja turystyczna - dodaje Matłoka.

"Marketing w praktyce" wiąże postrzeganie miasta jako turystycznego z dbałością o jego wizerunek. Kraków i Gdańsk starają się o to od lat, Zakopane utrwala obraz miasta przyjaznego zimowemu turyście. Warszawa jest kojarzona z miastem biznesu i inwestycji. O roli odpowiedniej promocji świadczy przypadek Wrocławia, który oceniany jest lepiej niż Poznań, choć - zdaniem przeprowadzających badanie - oba miasta mają taki sam potencjał. "W świadomości Polaków praktycznie nie istnieją w kategoriach regionów ciekawych dla turystów województwa takie jak np. opolskie, lubuskie, lubelskie i łódzkie. Głównym powodem wydaje się być brak promocji województw" - podsumowują autorzy badania.

- Niedługo się to zmieni, bo opracowujemy właśnie strategię rozwoju turystyki dla województwa łódzkiego - pociesza Hubert Gonera z Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki. Program dla Łódzkiego ma być gotowy do końca roku. Zamówienie złożył urząd marszałkowski. Tyle tylko, że Łódzkie (wraz z mazowieckim) to dwa ostatnie województwa, które zamówiły strategie. Dla porównania - Zachodniopomorskie pomyślało o tym już w 2002 roku! - Te samorządy, które pomyślały o promocji wcześniej, teraz odcinają już kupony. Ale widać, że Łódzkie zaczyna być świadome konieczności wyrobienia sobie marki. Pozytywnie można też ocenić starania samej Łodzi: pomysł z Europejską Stolicą Kultury, spot reklamowy w BBC - dodaje Gonera.

Problemu nie widzi Justyna Jedlińska z Biura Promocji UMŁ. - To badanie potwierdza stereotypy. Staramy się walczyć z uważaniem Łodzi za miasto nieatrakcyjne, w którym nie ma nic ciekawego do zobaczenia. Promujemy Łódź jako miasto wielu wydarzeń kulturalnych. We wrześniu rusza kampania BBC, a jesienią w całej Polsce pojawią się billboardy, na których Łódź będzie przedstawiona jako kandydatka do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Źródło: mojalodz.fora.pl/a/a,1557.html


Temat: DirectFly-->Rzeszów-Lwów
ZOBACZYMY CO Z TEGO WYJDZIE

z GW:
Linie lotnicze Direct Fly ogłosiły wczoraj, że od 12 kwietnia uruchomione zostanie połączenie Rzeszów-Lwów. Bilety na tę trasę można na razie kupić tylko w... Łodzi. Cena to 60 euro w jedną stronę


- Bilety będzie można kupić na razie w łódzkim biurze Wilejka, ale w tym momencie jesteśmy w trakcie negocjacji z jednym z rzeszowskich biur podróży. W ciągu tygodnia, po podpisaniu odpowiedniej umowy, przedstawimy informację, które to biuro - przekazuje nam Sebastian Stępak, rzecznik prasowy firmy Sky Express, do której należą linie lotnicze Direct Fly.

- Nie zakładamy jednak, że ludzie z Rzeszowa będą jeździli do Łodzi po to, by kupić bilet na trasę Rzeszów-Lwów, dlatego bilety można rezerwować telefonicznie - dodaje Stępak.

Nowe polskie linie lotnicze Direct Fly ogłosiły siatkę połączeń pomiędzy miastami w Polsce, a także do Niemiec, Danii i na Ukrainę. Wśród nich jest także połączenie Rzeszów-Lwów. Mają to być na razie tylko loty czarterowe, dwa razy w tygodniu. Bilet w jedną stronę ma kosztować 60 euro. Loty rozpoczną się w środę 12 kwietnia. Ze Lwowa do Rzeszowa maszyna wystartuje o godz. 12.10, z Rzeszowa do Lwowa o 13.10. O tych samych godzinach będą kursy w niedziele. Lot trwa nie dłużej niż pół godziny.

Jan Straż, dyrektor portu lotniczego Rzeszów Jasionka, cieszy się z tego nowego połączenia, ale niepokoi się o to, czy Direct Fly uda się porozumieć z którymś z rzeszowskich biur: - Umowy między Polską a Ukrainą wymagają, by na tego typu połączenia przewoźnik podpisał umowę z biurem turystycznym. W umowie ma być gwarancja tego biura, że 15 miejsc w samolocie zostanie wykupionych. Z tego co wiem, podkarpackie biura nie palą się do podpisywania takiej umowy - tłumaczy Straż.

Na terenie portu dwa tygodnie temu odbyło się spotkanie przedstawicieli kilkunastu biur podróży z Podkarpacia. - Żaden z nich nie wyraził dużego zainteresowania podpisaniem tego typu umowy - relacjonuje Straż.

Rzecznik Stępak uspokaja jednak, że umowa pomiędzy firmą Direct Fly a biurem w Łodzi wystarczy do uruchomienia lotów na trasie Rzeszów-Lwów. - Jedynym zagrożeniem dla ich realizacji będzie ewentualny brak zainteresowania ze strony pasażerów. Jeśli nie będzie chętnych do podróżowania na tej trasie, to oczywiście takie rejsy nie będą realizowane. Ale to jest mało prawdopodobne. Przeprowadzaliśmy rozpoznanie rynku i nie powinno być kłopotów - uspokaja Stępak.

W podkarpackich biurach turystycznych słyszymy głosy powątpiewania w powodzenie tego projektu: - Bilet jest za drogi. Dodatkową przeszkodą są loty tylko dwa razy w tygodniu. Podróżni z naszego regionu taniej i mniej więcej w tym samym czasie dotrą do Lwowa samochodami. Nie wiem, czy będzie wielu chętnych na podróżowanie samolotami - słyszymy w jednym z biur.

DLA GAZETY

Jarosław Gawlik, dyrektor departamentu promocji i turystyki w urzędzie marszałkowskim w Rzeszowie

Jestem przekonany, że połączenia do Lwowa będą się cieszyć dużym zainteresowaniem. To ciekawa oferta dla turystów i biznesu. Przy tak dużych kolejkach na granicy każdy, komu zależy na czasie i wyższym komforcie podróży, chętnie wsiądzie do małego, wygodnego samolotu i szybko dotrze na miejsce. Lwów przy tym wszystkim nie musi być miejscem docelowym podróży. To przecież doskonałe otwarcie drogi do Kijowa, Charkowa czy na Krym, który staje się coraz modniejszy dla polskich turystów.

Nowe linie

Direct Fly regularnie będzie obsługiwał połączenia na trasach: Kraków-Gdańsk, Warszawa-Gdańsk, Warszawa-Wrocław, Gdańsk-Wrocław, Łódź-Berlin, Gdańsk-Berlin, Bydgoszcz-Berlin i Bydgoszcz-Kopenhaga. Zaplanowane są też cykliczne loty na trasach z Łodzi do Kijowa i Lwowa. Sprzedaż biletów rozpoczęła się wczoraj. Oferta firmy skierowana jest do pasażerów często podróżujących i biznesowych.

Direct Fly to nowa marka, stworzona do przewozów pasażerskich przez firmę Sky Express zajmującą się do tej pory lotniczymi przewozami cargo.
Źródło: lotnictwo.fora.pl/a/a,543.html


Temat: Co byś zmienił w Gorlicach? - Pomysły.
Witam

Patin, muszę przyznać, że Twoja koncepcja z tym miastem zieleni i parków jest wręcz nieprawdopodobna. Ja sam myślałem kiedyś o drogach rowerowych Biecz - Szymbark, o których pisałeś przy okazji tych parków, ale ograniczyłem się niepotrzebnie i o stworzeniu takiej WIELKIEJ ZIELONEJ bazy rekreacyjnej nie pomyślałem, a jest to rzecz świetna

Prawda jest taka, że nasze miasto z każdym rokiem staje się coraz mniej przyjaznym dla mieszkańców. Inwestycji nowych, dla dobra ogółu mieszkańców nie ma, baza sportowa jest w opłakanym stanie, szkoda wręcz mówić, o tym, jak wygląda GCK i MDK (stan budynków wręcz odstrasza). Tu skończę wyliczankę, bo nie po to ten temat powstał.
Moim skromnym zdaniem, aby miasto przyciągało turystów, musi być również przyjaznym dla swoich mieszkańców. Mieszkańcy, którzy są dumni z tego powodu, że żyją tam gdzie żyją, zachwalają to miejsce, dbają o nie i starają się je uczynić jeszcze lepszym i przy okazji w ten sposób przyciągają turystów.
Co zrobić, by gorliczanie byli dumni z życia w Gorlicach?
Te pomysły, o których pisze Patin są jednymi z warunków koniecznych. Dodałbym od siebie, że przydało by się więcej alternatyw kulturalnych dla młodzieży.
MDK od dawna dusi się w swojej małej kamienicy, wymagającej zresztą remontu. Nie posiada sali teatralno - koncertowej, sale taneczne również ma malutkie. Przy maślanym rynku stoi zarazem niewykorzystany budynek synagogi, który do niedawna służył za garaże i siedzibę strażaków. A może by go odremontować i przeznaczyć na potrzeby MDK? Skoro mieściło się w nim kilka garaży dla ciężarówek, to jest to budynek o wystarczającej kubaturze, by zmieścić w nim jedna pod drugą salę taneczną z prawdziwego zdarzenia i salę koncertową. Jeśli myśli się o zmianie funkcji tego rejonu miasta, polepszeniu jego wartości estetycznych i reprezentacyjnych, to jest to jedna z dróg w tym celu, aby życie tego placu koncentrowało się wokół instytucji kulturalnej tam położonej i nad nim dominującej.
Druga rzecz, o której myślałem, to wykorzystanie tego, że na wielu okolicznych wzniesieniach wciąż znajdują się okopy z czasów Bitwy Gorlickiej. A może by tak stworzyć szlak wokół miasta? Raz łatwiej, raz trudniej dostępny, na trasie którego znajdowałyby się miejsca ze zrekonstruowanymi okopami, do których można by wejść i poczuć się jak żołnierz tamtych czasów (każdy mały chłopak lubi bawić się w żołnierzy, więc turystów by nie brakowało). Zaznaczyć miejsca, gdzie stały większe działa (może jakieś sprowadzić i ustawić, skoro na Słowacji to jest możliwe, to i u nas by się dało). Odkryć miejsca z panoramą na okolicę, na miasto i stworzyć pole, na którym odbywałaby się rekonstrukcja bitwy. W Polsce jest wielu pasjonatów militariów, a jakby to dobrze zrobić i rozreklamować, to można by i uderzyć do Niemiec i Austrii, gdzie Bitwa Gorlicka uchodzi za jeden z największych sukcesów armii tych krajów w czasie I Wojny Światowej. Sam niedawno byłem z dwom 10 letnimi chłopakami na Słowacji, gdzie zwiedzaliśmy tereny bitwy dukielskiej. Chłopcy byli zachwyceni tym, że szukali ziemianek i okopów, że chodzili po czołgach i działach, a nawet samolotach, więc widziałem na własne oczy jakie mogłoby to robić wrażenie i przyciągać turystów.
Kolejna sprawa, to miernota (moim zdaniem) muzeum w Bóbrce, które może i ma ciekawe eksponaty i wielkie możliwości, ale przedstawia je w taki sposób, że człowieka (nawet inżyniera) po pół godzinie zwiedzania (niestety be przewodnika i z dziećmi) skręca z nudów. Nic nie działa, niczego nie można spróbować poruszyć, czy uruchomić. Chłopcy (około 10 lat), z którymi tam pojechałem byli totalnie zawiedzeni. Spróbujmy zrobić w Gorlicach prawdziwe muzeum techniki. Takie muzeum, w którym dzieci mogą przeprowadzić doświadczenia, wejść i zobaczyć, jak coś działa od środka, uruchomić. Potencjał fabryki i rafinerii jet ogromny. Jakby to połączyć z historią, to mogłaby to być atrakcja przynajmniej na całą Małopolskę i Podkarpacie.

Kolejna rzecz, to remont GCK. Sport jeszcze jakoś w mieście się trzyma, ale o kulturze, to nikt z tych "WAŻNYCH" z miasta i Powiatu nie myśli i wielkich pieniędzy na nią nie łoży, a potrzeby są ogromne, całkiem zmierzalne i sprawdzone jest to, że zwracają się w przyszłości.

Te rzeczy wymagają wielu nakładów finansowych i wymagają odwagi i wizji pięknych Gorlic w przyszłości, ale są warte rozważenia i zrobienie choć jednej z nich mogłoby pchnąć nasze miasto do przodu.
Ale na początku zacząłbym od robienia dróg rowerowych na terenach rekreacyjnych i wzdłuż najważniejszych szlaków komunikacyjnych miasta. Ja w drogach rowerowych widzę same zalety. Od poprawy bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg, przez poprawę wizerunku i jakości życia w mieście, promocję zdrowego trybu życia, po w jakimś stopniu zmniejszenie ruchu samochodów w mieście (jeśli drogi byłyby rozsądnie i dobrze zaplanowane i zaprojektowane, łącząc najważniejsze dzielnice miasta i punkty Gorlic ze sobą).

Pozdrawiam serdecznie

Stach
Źródło: forum.gorlice24.pl/viewtopic.php?t=1140


Powered by WordPress, © Moje idealne życie