cieczka u jamniczki

Moje idealne życie

Temat: Lepiej jeden czy dwa?

Może lepiej poszukać na własną rękę innych dobrych rąk dla szczeniaków?
Napisz jaką podjęłaś decyzję.


Kładę w głowę sąsiadowi, żeby nie robił krzywdy szczeniętom jak się urodzą, powiedziałam, że pomogę szukac domów, zrobię ogłoszenia jak będzie trzeba i porozwieszam gdzie się da, no jeszcze truję jego żonie.
Sonia, ta sunia jest naprawdę śliczna a potencjalni ojcowie, którzy w czasie jej cieczki nie opuszczali ogrodzenia ani na chwilę też całkiem w porządku i podobnie jak Sonia to małe pieski, więc i dzieci będą małymi psami, takimi do 7-8 kg. W Soni jest dużo jamnika szorstkowłosego i gabaryty tez takie, więc dużo łątwiej będzie znaleźc domy dla takich psiaków niz dla wilczurowatych na przykład.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że drugi pies gdzieś za dwa lata to dużo rozsądniej niż teraz. Dorosła Luna sama wiele maluszka nauczy a teraz z dwoma szczeniakami nie miałabym lekko, oj nie...

Będę męczyć sąsiadów, że skoro nie dopilnowali Soni, to teraz niech pozwolą szczeniakom zyć a dobre domy razem dla nich znajdziemy.


pozdrawiam
Basia
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=43310



Temat: Basia_1 - jamniczka Luna

a gdzie wiecej zdjec suni ??
co tam u niej ?:D



Witam po paru miesiacach:-) Myślałam, że coś się stało z Forum, bo w moim komputerze nie chciało się otwierać a tymczasem to cos z przeglądarką chyba, bo w jednej sie otwiera a w drugiej nie, ale nie ważne.
Lunka ma się doskonale, dorosła z niej panna, po pierwszej cieczce i po sterylizacji już. Chyba dobrze, że ją wysterylizowaliśmy, bo taka młoda a już coś miała na jajnikach (jakieś torbiele), kto wie co by się działo za kilka lat.
Lunka nie jest sama, mamy dwie dziewczyny. Wszyscy tu na Forum odradzali mi branie drugiego psiaka, ale wzięliśmy... jamniczkę szorstkowłosą.
Kilka miesięcy temu było tak:
sunie1.jpg
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=43309


Temat: problem (nie moj)
moja kolezanka ma 2letniego labradora i 3 letnią suczkę też labrador, oba z rodowodem, rzecz w tym ze on nie chce jej pokryć , mimo ze miala cieczke to on jej nie tknął, kompletnie nie reaguje na "psie zapachy" , na osiedlu mam jeszcze znajoma kttora ma jamnika suczke .. dlaczego pies kolezanki zachowuje sie tak dziwnie, co ma zrobic aby on pokrył labradorke?



pisze za nią gdyz ona w domu niema dostępu do internetu.
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=18746


Temat: cieczka
wczoraj zobaczylam ze moja sunia roczna ma powiekszone te okolice i wycikea z nich krew tak jakby milala okres? czy to cieczka ?? przez ile czasu musze jeje pilnowac przed pasami ile to wszytko trwa?? czy to normalne ze jest troche zdezorientowana czy musze jakos specjalnie ja karmic itp? aha dodam ze mieszka ona w kojcu na dworzu i jest kundelkiem o pokroju jamnika a to jest jeje pierwsz cieczka
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=1256


Temat: co mam zrobic???

ale niektorzy przesadzaja bo na spacer ze swoja suniom ktora ma ceczke zabieraja jeszcze gruby kij lub laske-_-" (rozumiem zeby przeciw duzym psom ale byc czyms takim jamnika ktory musi sie nameczyc zeby wogule zmienic kierunek bo dlugi i krotke lapki to rpzesada-_-") ...

to już zmartwienie właścicieli psów biegających samopas. tekst z jamnikiem mało mnie rozbawił. weź sukę z cieczką i spróbuj wyjść z nią na 10 minutowy spokojny spacer mieszkając w centrum miasta. powodzenia
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=26944


Temat: Saszka & Łobuziaczki
To zapytaj go, czy zdaje sobie sprawę z tego, że Shakira może zachorować na raka macicy, gruczołów sutkowych, ropomacicze, mieć ciąże urojone? Jeśli ją naprawdę kocha i jest dla niego ważna to powinien się zgodzić. Przecież nie chce, żeby jego sunia cierpiała, tym bardziej, że można temu zapobiec. Moja koleżanka miała identyczny problem ze swoim ojcem i jamniczką, która notorycznie po każdej cieczce miała urojone, pomogła dopiero rozmowa z wetem. Teraz Fiona jest po sterylce a jej właściel jest zadowolony z podjętej decyzji, bo widzi, że jego pupilka tryska energią i nie ma żadnych akcji z urojonymi.
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=26240


Temat: Dowcipy
<kasik> To ty nie wiesz, co Olka odwaliła ostatnio
<kasik> Mieli w domu problemy z psem, bo Mika dostała cieczki i coś jej odwaliło.
<kasik> Za każdym razem, jak zostawała sama w domu to strasznie głośno wyła, i już nawet straz miejska u nich była, bo sąsiedzi się skarżyli.
<kasik> no to olka razem z rodzicami ustawiali sobie plan tak, zeby psa nigdy nie zostawiac samego.
<kasik> ale raz sie zdarzyło tak, że Olka musiała jechać na uczelnię, a była sama z psem
<kasik> nie miała wyjścia, no to zabrała Mikę i pojechała z nią
<kasik> wchodzi do budynku, jak gdyby nigdy nic, ale portierka ją zatrzymała i mówi:"z psami nie wolno".
<kasik> Olka już wkurzona, bo nie dość, ze sie spóźniła, przez całe miasto ciągneła psa za sobą, a to wiesz, tłusty, stary jamnik
<kasik> no to pyta się "a z jedzeniem można?"
<kasik> portierka zdumiona, że tak, owszem.
<kasik> Olka wyszła, pobiegła do Lewiatana, kupiła bagietkę, przekroiła ją na pół i przywiązała do Miki
<kasik> po czym z poważną miną wróciła na uczelnie i stwierdziła, ze idzie z hot dogiem.
<kasik> portierka dostała takiego ataku śmiechu, że aż ją wpusciła.



Mam jamnika w domu...<lol2>
Źródło: plotkara.info/forum/viewtopic.php?t=196


Temat: Cieczka
" />Zojka 18 listopada oszczeniła się i po 3 miesiącach dostała cieczkę, czyli od cieczki minęło 5 miesięcy. Chciałabym się dowiedzieć, czy to jest normalne. Bo zawsze wydawało mi się, że suka po porodzie ma troszkę poźniej cieczkę. Tak było w przypadku mojej jamniczki, która bardzo pożno dostała cieczkę a poźniej już jej nie miała wcale. Byliśmy u weterynarza i twierdzi on, że przyczyną wcześniejszej cieczki mogą być zmiany w klimacie, temperaturze itd. W takim razie zwracam się do innych hodowców z pytaniem, jak to było w przypadku ich suczek, kiedy one dostały cieczkę po porodzie?
Źródło: sharpei.webd.pl/viewtopic.php?t=205


Temat: Urojona ciąża
" />wiem, że powinnam ja wysterylizować, ale wczesniej miałam nieprzyjemne przejscia po sterylizacji mojej suni owczarka niemieckiego. Miała ,,papiery'', ale ja zwsze wychodzę z założenia, że rozmnażanie psów tylko w profesonalnej hodowli i została wysterylizowana po pierwszej cieczce. Nawet byłam zdziwiona, że wet do którego wtedy chodziłam nalegał bym jej nie sterylizowała, bo jest piękna i zdrowa i może mieć bardzo dobre mioty. Po sterylizacji suni zmienił się jej charakter-była agresywna do innych psów i miałam kłopot na spacerach, bo wiadomo, że pies tej rasy musi sie bardzo wybiegać. Nauczyłam ją biegać w dwie strony za piłkami. Rzucałam piłkę ( na sznurku-daaaaaaaleko lata) w jedną stronę, łapała ją i wypuszczała dobiegając do mnie gdy ja w tym czasie rzucałam drugą i tak w kółko. Po 20 min. takiej bieganiny nie miała juz sił by broić w domu . Dlatego wychodziłam bardzo wcześnie, albo bardzo późno( na spacery piłkowe) cały czas uważając by w polu widzenia nie było żadnego pieska. Co do Azuni chyba nie w głowie jej dzieci( kompletny brak zaineresowania tańcami godowymi, wręcz agresja w stosunku do psa), bo gdy zauważam pląsy mojego psa ( ubaw po pachy ) i kompletny brak apetytu, wtedy Puzon od razu dostaje delegację do mojej siostry. 2 tyg i po cieczce. Całe szczęście, że tak krótko i tak rzadko.
Znów sę rozpisałam-reasumując -mam mieszane uczucia co do sterylizacji, bo np. Kira potrafiła dostać cieczki po tym zabiegu, a wykatsrownay jamniczek potrafił ja wywęszyć. Zmiany w psychice są nieodwracalne
Źródło: sharpei.webd.pl/viewtopic.php?t=549


Temat: Oddam piekna suczke shar-pei
" />terka zabierałam ją od pani, która twierdziła, że Kyra jest u niej od roku, ale pierwszy wpis w książeczce zdrowia pochodzi z lutego 2007. Pani kupiła sunię od właściciela pod niemiecką granicą. Kyra była wykorzystywana jako suka rozpłodowa i kryta prawdopodobnie przy każdej cieczce. Oczywiście papierów nie ma, więc szczeniaki sprzedawano jako te bez rodowodu. Ostatnia właścicielka zapłaciła za nią 500PLN i zabrała psa grożąc interwencją policji. Pies był prawie łysy, zagłodzony i miał ślady bicia. Uszy były pokryte w całości wielkimi strupami ropnymi i zostały przez tą panią doprowadzone do stanu najlepszego jaki był możliwy. Podobno jej wet powiedział, że sukcesem będzie utrzymanie stanu uszu jaki zastałam u Kyry w momencie jej odbioru. Kobieta ta stwierdziła, że zabrała psa od właściciela z litości i sentymentu do rasy, bo kiedyś sama miała hodowlę shar pei, teraz ma shitzu, yorki i jamniki królicze. Będąc na miejscu nie chciałam już wnikać w całą resztę i wypytywać, bo bałam się, że się rozmyśli i nie da mi suni. Sami oceńcie całą sytuację Ja mam bardziej niż mieszane uczucia
Ja po prostu tylko się cieszę, że Kyrunia jest ze mną i już nie musi przeżywać żadnych smutnych czy ciężkich chwil
Źródło: sharpei.webd.pl/viewtopic.php?t=2210


Powered by WordPress, © Moje idealne życie